Dziewczyny! Jesteście kochane. Dziękuję za tak liczny odzew pod ostatnim postem. Dla tych, które mnie nie śledzą na bieżąco, przypomnę, o co chodzi. We wtorek zapytałam Was, czy chcecie poznać moje tipy na „mądre zakupy”.

Jak zawsze będę z Wami szczera. Kocham zakupy. Zwłaszcza że moja nowa sylwetka po odchudzaniu… potrzebuje nowej garderoby! W końcu mogę założyć krótkie spodenki, sukienki i obcisłe topy. Czasami zastanawiam się, czy to nie zakupoholizm.

Ale… przy tym wszystkim staram się zachować zdrowy rozsądek. Poluję na okazje, kupuję z „głową” i zawsze szukam najniższej ceny. Można powiedzieć, że jestem łowcą okazji.  Mój facet śmieje się, że znam najlepsze promocje w mieście. I wiecie co? Coś w tym jest.

 

Przejdźmy teraz do konkretów. Zapiszcie sobie lub zróbcie zdjęcie. Warto!

  1. Na Instagramie obserwuję profile ulubionych marek. To tam najszybciej dowiaduję się o akcjach promocyjnych i kodach zniżkowych.

Obserwuję również profile dziewczyn, które zbierają najciekawsze promocje i wrzucają na Instastories. Moim ulubionym kontem jest @babasierzuca. Kocham ich nazwę!

  1. Wyprzedaże. Najczęściej dodaję ciuchy w regularnej cenie do koszyka (online) i czekam na start wyprzedaży. Chociaż przyznam się Wam, że lubię adrenalinę. Nie kupuję ich w pierwszych dniach obniżek. Czekam na pogłębienie wyprzedaży.

 

  1. Chociaż sama nie lubię spamu w skrzynce, to przyznam, że dzięki nim często dostaję atrakcyjne rabaty na asortyment w danym sklepie. Szczególnie gdy poluję na kosmetyki w zagranicznych sklepach (jak Cult Beauty).

 

  1. Vintage Shopy/ Lumpeksy. Kiedyś byłam ich królową. Od kiedy na świecie pojawił się Iwo… nie mam najczęściej na nie czasu. Sporadycznie wpadam, ale dalej uwielbiam. To właśnie w tych miejscach dorwałam za bezcen moje największe perełki. Kurtka Emporio Armani, sukienka Prady czy espadryle Chloe.

 

  1. VInted! Jeśli jeszcze nie znacie… musicie poznać. To intuicyjna apka na telefon, gdzie kupicie i sprzedacie ciuchy. Ostatnio to jedyne miejsce, gdzie kupuję sportowe ubrania za ułamek ceny. No i ulubione miejsce zbytu nienoszonych ubrań.

 

A Wy? Jakie macie sprawdzone tipy na smart shopping? Koniecznie dajcie znać, może macie patent, którego nie znam. Buziaki!

Share: